Uniwersytet Trzeciego Wieku

Kategorie:

Szybki kontakt:


Stowarzyszenie
Uniwersytet Trzeciego Wieku w Kutnie
Narutowicza 20, 99-300 Kutno
Dworek Modrzewiowy
tel. 534 085 405
tel. 570009655, email: sutw@utwkutno.pl

Przyjazne linki:

Polecamy
Polecamy




14
cze

„Trzeba z żywymi naprzód iść”

UTW
Z najstarszą słuchaczką SUTW, Panią Jadwigą Poterałą, człowiekiem ciepłym i pełnym życia, i pomimo 91 lat otwartym na wiedzę i chętnie uczestniczącym w zajęciach SUTW, rozmawia Halina Wastowska.

Pani Jadwigo kiedy zaczęła się u Pani przygoda z naszym Uniwersytetem?

Jestem z nim związana od początku istnienia. Miałam wtedy już 80 lat i często myślałam, że pora umierać: dzieci na swoim, cisza w domu, ja czułam się samotna. Wtedy dowiedziałam się, że w Kutnie powstaje uniwersytet dla ludzi starszych, więc pomyślałam sobie, że zgodnie ze słowami Adama Asnyka – „trzeba z żywymi naprzód iść, po rzeczy sięgać nowe”. Postanowiłam więc wyjść z domu z nadzieją, że poznam nowych ludzi i czegoś się nauczę, posłucham wykładów, przestanę tylko siedzieć i patrzeć w telewizor. Pomyślałam, że pójdę , dowiem się, a może mnie przyjmą. I tak to się zaczęło.

Czy uniwersytet spełnił Pani oczekiwania?

O tak, poznałam wielu wspaniałych ludzi czy historie środowisk kutnowskich. Chętnie korzystam
z wykładów na różne tematy. Człowiek całe życie się uczy, dowiaduje się czegoś nowego i szare komórki jeszcze pracują.

Wiem, że Pani ładnie maluje.

Malarstwo to jest wspaniała zabawa, pamiętam, że było bardzo wesoło gdy malowałyśmy portrety koleżanek podczas zajęć. Można przenosić świat na płótno czy papier, uruchamiać swoją wyobraźnię i fantazję oraz zapomnieć o czasem smutnej rzeczywistości. A jak mi się obraz uda to jestem szczęśliwa.

Jakie tematy pojawiają się najczęściej w Pani malarstwie?

Kocham przyrodę i wiele moich prac jest na ten temat.Przemijające pory roku są najczęściej motywem moich obrazów. Uwielbiam też malować kwiaty...ale oprócz tych malowanych, lubię też uprawiać prawdziwe kwiaty, upajać się ich zapachem i kolorem.

Pracowała Pani z dziećmi osieroconymi, rozumiem że była to trudna praca.

Tak, ponieważ dzieci wymagają troski i uwagi przez całą dobę. Trzeba być dobrym pedagogiem, psychologiem, pielęgniarką i kucharką w jednej osobie, a przede wszystkim trzeba kochać dzieci.

Jak Pani wspomina tamten czas?

Mimo różnych trudności, były i wesołe chwile.Praca z dziećmi dała mi dużo satysfakcji. Dziś, po wielu latach, ci dorośli już ludzie piszą do mnie listy i laurki z życzeniami na dzień matki, na urodziny i na święta. Niektórzy mnie odwiedzają, zwierzają się, opowiadają o swoich rodzinach i proszą o radę, traktując jak kogoś bliskiego.

To jest bardzo miłe.
Zacytuję fragment wiersza jaki dostałam na dzień matki od Helenki Winieckiej:
Rozumieliśmy, może nie.
To dla nas męczyłaś się i trudziłaś
bo pracy wciąż było nie lada
byśmy wyrośli na ludzi.

Kochaliśmy Cię, nie wiedziałaś,
tak jak nikogo na ziemi,
Patrzyłaś jak na swoje dzieci
jak rosną i czy słońce im zaświeci.

A dziś ,gdy jestem dorosła
Rozumiem już Twoją miłość
Dziękuję Ci mamo za wszystko
I proszę :bądź taką jaką byłaś.


Bardzo wzruszające. Udzielała się Pani społecznie w Lidze Ochrony Przyrody.

Jestem członkiem LOP od 40 lat a ostatnio otrzymałam statut honorowego członka.

Pani Jadwigo, co Panią najbardziej cieszy?
Cieszę się że doczekałam tylu lat, jestem szczęśliwa, że mam kochającą rodzinę, grono przyjaciół i myślę że jestem spełnioną kobietą.

Czego mogę Pani życzyć?
Przede wszystkim zdrowia, bym mogła jeszcze pracować w ogrodzie. Wierszy już nie będę pisać, ale malować jeszcze chcę i chciałabym wciąż być obecna w życiu Uniwersytetu.

Spędziłyśmy kilka godzin na rozmowie , w związku z tym wiem że o Pani życiu można by napisać książkę.
Myślę , że to spotkanie mogłoby być do niej przyczynkiem.
Wobec tego ,dziękuję Pani za rozmowę i życzę nadal weny twórczej i wiele, wiele lat życia w zdrowiu i pogodzie ducha.
obrazek prawa
   
© Uniwersytet Trzeciego Wieku w Kutnie
wykorzystywanie materiałów ze strony bez zgody autora - zabronione!
Logowanie administratora stronyMapa strony